Forum BIAŁY OWCZAREK  Strona Główna BIAŁY OWCZAREK
Forum Białego Owczarka Szwajcarskiego. Zapraszamy!
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

podwyższony AspAT i AIAT przy prawidłowym hematokrycie

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum BIAŁY OWCZAREK Strona Główna -> Zdrowie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rocco




Dołączył: 25 Sie 2010
Posty: 120
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 6:17, 16 Wrz 2010    Temat postu: podwyższony AspAT i AIAT przy prawidłowym hematokrycie

niestety przyszła kryska na matyska i jesteśmy chorzy Sad

Zaczęło się we wtorek ostrą biegunką, w nocy biegunka trwała nadal (mimo całodziennej głodówki), od 5 rano do repertuaru doszły wymioty i gorączka. Do 8 rano pies zwymiotował 3 krotnie, więc po 8 wyszliśmy do najbliższego weterynarza.

Dostaliśmy 3 zastrzyki: Biotyl, Atropinę i Biovetalgin, i diagnozę, że to albo babeszjoza, albo zatrucie, albo wstrząs spowodowany trawieniem dużej ilości pasożytów (w poniedziałek o 6 rano było odrobaczanie), albo... i tak 10 różnych diagnoz.

Trochę się wkurzyłam, bo babka się bała pobrać psu krew i stwierdziła, że muszę przyjść z mężem (i czekać na wyniki na babeszjozę do kiedy??? grrr). Dodam, że Rocco zachowywał się mega dobrze - pies, który jeszcze 3 tygodnie temu SPIEPRZAŁ GDZIE PIEPRZ ROŚNIE widząc obcą osobę dał się spokojnie obmacać, zajrzeć do paszczy i zrobić 3 zastrzyki w tyłek wlepiając tylko we mnie te swoje wielkie gały "czy na pewno tego chcesz??".

Ponieważ mimo podania leku przeciwwymiotnego pies nadal wymiotował (od 12 do 15 znów 3 razy, do tego stała biegunka - już w postaci brązowawej wody) i przestał pić (już prawie 12h nie pił) o 16 pojechałam z nim niemal na sygnale na Gagarina - spokojnie pobraliśmy krew, dostał znów zastrzyk przeciwwymiotny, ponoć nie był jeszcze bardzo odwodniony, więc kroplówka nie była konieczna.

Wynik na babeszjozę negatywny. Od 18 w zasadzie jest spokój - czyli już ponad 12h - zero wymiotów, zero biegunki (ale w sumie to mnie nie dziwi po 2 dobach głodówki). Temperatura w normie.

W wynikach krwi wyszedł nam podwyższony poziom AspAT (41) i AIAT (61) (podwyższone leukocyty i hemoglobinę oraz niski poziom glukozy zwalam na lekkie odwodnienie i stan zapalny - ale czy mam rację?).

Na Gagarina i u weta pod domem dostałam odmienne zalecenia, postanowiłam jeszcze zasięgnąć porady u was:

na Gagarina: pociągnąć Biotyl jeszcze 3 dni, odrobaczyć psa normalnie, za kolejne 6 miesięcy, ponieważ nie ma potrzeby powtórnie odrobaczać psa, który niczego nie zjada na spacerach i nie je surowego mięsa.

u wetki w przychodni pod domem: Biotyl przez 5 dni, za 10 dni znów odrobaczyć, bo to wina za rzadkiego odrobaczania (ostatnio był odrobaczany w maju, więc minęły tylko 4 miesiące!)


Czy martwić się poziomem AspAT i AIAT? Czy to wynik rzygaczko-sraczki? Czy zrobić usg wątroby? Czy niski poziom glukozy (53) łączyć z AspAT i AIAT i chorobą wątroby? stosunek AspAT do AIAT wynosi 2,05:3,05.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
czarna
ADMINISTRATOR



Dołączył: 06 Lis 2006
Posty: 3918
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 14 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Świętokrzyskie

PostWysłany: Czw 8:11, 16 Wrz 2010    Temat postu:

A w jakich jednostkach masz podane te wskaźniki? Bo ja spojrzałam w swoje normy i wg nich norma dla psa wynosi: GPT (Alat): 9-70 U/l, GOT (Aspat): 5-50 U/l, więc wg tych norm Rocco ma wyniki w porządku. Tak czy inaczej nieznaczne podwyższenie tych wartości zazwyczaj jest skutkiem np. długotrwałego podawania leków, natomiast niepokoic powinny wyniki, które znacznie przekraczają normę - w przypadku Aspatu jakieś 2000 U/l, w przypadku Alatu kilkukrotne przekroczenie normy świadczy już o jakimś poważniejszym problemie z wątrobą.

Co do lekarzy z Gagarina - ja tam nie mam do nich jakiegoś super wielkiego zaufania i już od lat tam nie chodziłam, mimo, że miałam pod nosem. W zeszłym roku tylko raz tam poszłam, bo Brego złapał jakiegoś wirusa i zapadł w letarg Wink Ta ostatnia wizyta utwierdziła mnie tylko w przekonaniu, że to specjaliści głównie od wyciągania z ludzi kasy. Brego dostał wówczas 7 (!) zastrzyków, z czego potrzebował tak naprawdę 3. Pani doktor powiedziała, że stówka się należy i na taki sam zestaw leków mam przychodzic przez pięc dni Shocked A to była zwykła sraczka no i ścięło Brego z nóg. Ale następnego dnia Brego był jak nowy. Mając na uwadze, że to był jednak wirus, pofatygowałam się do kolegi weterynarza i dał mi leki za... 15 zł a nie za 500 Jak to w życiu można przepłacic... Dlatego ja radzę uważac na "renomowane" kliniki i przychodnie weterynaryjne... Confused
No, ale pani doktor, która bała się pobrac psu krew mimo, że podejrzewała babeszjozę ( i tysiąc innych rzeczy przy okazji, jak piszesz), też by mnie nieszczególnie przekonała Wink Forumowa Marie wynalazła kiedyś jakąś fajną lecznicę na Madalińskiego, ale z tego co wiem przeniesli się na Bokserską. Jeśli będziesz chciała dokładniejsze namiary, zapytam Marysię Very Happy

Co do częstotliwości odrobaczania... Ja tutaj, na wsi odrobaczam psy raz na 4 m-ce, kota - szlajusa nawet częściej, bo nie wiem gdzie się włóczy i co robi po nocach Wink Ale w Warszawie psa odrobaczałam raz na pół roku. Nie wiem czy to skutkowało, bo nie robiłam nigdy badań na obecnośc pasożytów. Wiem jednak, że to, że pies nie podjada na spacerach i nie je surowego mięsa, nie gwarantuje, że nie złapie robali. Wystarczy przecież, że przyniesie się coś na butach do domu. Wystarczy, że na spacerze pies wdepnie w psią kupę, a po spacerku sobie dokładnie łapki umyje. Wystarczy, że nadzwyczaj zainteresuje go strefa podogonowa innego psa Wink
Są tacy, co zanim odrobaczą psa, badają kał na obecnośc pasożytów. Jest to jakiś sposób, ale z drugiej strony badanie kału jest dośc zawodnym badaniem. Wydaje mi się, że raz na pół roku wystarczy, tym bardziej, ze leki przeciwpasożytnicze nie są całkiem obojętne dla zdrowia. Nalezy jednak pamiętac, że odrobaczenie psa nie daje ochrony przed kolejną inwazją.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Rocco




Dołączył: 25 Sie 2010
Posty: 120
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 9:45, 16 Wrz 2010    Temat postu:

Czarna, dzięki za odpowiedź! Ja jestem panikarą jeśli chodzi o zdrowie bliskich i zawsze o wszystko pytam się po 3 razy w 3 różnych źródłach:)

jednostki to u/l i ja mam podane na wynikach normy:
AspAT min: 1 max: 37
AIAT min: 3 max: 50

badanie przeprowadził LAB-WET z Wita Stwosza

Gagarina wybrałam z tego względu, że mieli akurat dwóch lekarzy na dyżurze i byłam PEWNA, że nikt tam nie będzie robił szopki i bał pobrać krwi psu z podejrzeniem babeszjozy! Na Gagarina parę lat temu wyprowadzali nam koty z niemal beznadziejnych przypadków, więc mamy zaufanie do tej instytucji. Co prawda, za jeden zastrzyk i pobranie krwi do badania zapłaciliśmy 260zł, ale przecież nie będę się zastanawiała gdzie wezmą 15zł mniej jak pies mi leci przez ręce i nie pije od 12h Sad

Będziemy bardzo wdzięczni za namiary kliniki z Bokserskiej, to rzut beretem od nas!

Wiem, że wyniki enzymów wątrobowych są nieznacznie przekroczone, ale zastanawiam się, czy tutaj problem wątrobowy nie był czasem przyczyną tej całej historii ? (tym bardziej, że teza nt. długiej, 8 miesięcznej przerwy w odrobaczaniu i ew. gigantycznego zarobaczenia zdewaluowała się po informacji od hodowcy, że pies był odrobaczony 4 miesiące temu - czego niestety nie miał odnotowanego w książeczce).


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
czarna
ADMINISTRATOR



Dołączył: 06 Lis 2006
Posty: 3918
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 14 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Świętokrzyskie

PostWysłany: Czw 10:14, 16 Wrz 2010    Temat postu:

No to już nie mnie oceniac, czy podwyższone wyniki są skutkiem podawania leków czy są przyczyną całego zajścia Wink Zapytanie o lecznicę na Bokserskiej już do Marysi wysłałam Smile Jak dostanę odpowiedź, dam znac Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Rocco




Dołączył: 25 Sie 2010
Posty: 120
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 10:25, 16 Wrz 2010    Temat postu:

GENIALNIE, dzięki! Very Happy

ja też nie mam pojęcia, niemniej dzięki za odpowiedzi i pomoc! jesteś wielka! (i niezawodna Very Happy )


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
czarna
ADMINISTRATOR



Dołączył: 06 Lis 2006
Posty: 3918
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 14 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Świętokrzyskie

PostWysłany: Czw 13:10, 16 Wrz 2010    Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych]
ul. Obrzeźna 1a
tel. 22 857 37 85

Marysia szczególnie chwali sobie dr Ilonę Blanc, ale inni lekarze też są podobno w porządku Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum BIAŁY OWCZAREK Strona Główna -> Zdrowie Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
Regulamin